Reklama
A A A

Bóg a człowiek

Przychylność bogów za życia człowiek mógł sobie zjednywać ofiarami. Bogów uważano za panów do­brych i sprawiedliwych, ale zarazem straszliwych i mściwych. Toteż człowiek winien im służyć z bojaź-nią, oddaniem i pokorą. Miał on obowiązek utrzymy­wać bogów i uprzyjemniać im życie (służyły temu ofiary i modlitwy), za co miał prawo żądać od nich pomocy. Ofiara była ucztą przygotowaną bogom w miejscu kultowo czystym i do tego przeznaczonym i podaną za pośrednictwem kapłanów. Ulubionym da­rem było mięso wybranych zwierząt, ale także chleb, owoce, napoje i kadzidło. Ofiary stawiano na ołtarzu--stole, a bóg spożywał je w sposób mistyczny. Czło­wiek, spożywając także część ofiary, wchodził w kon­takt, czyli komunię z bóstwem. Bogów w postaci posą­gów trzeba było stale odżywiać codziennymi ofiarami. Nadzwyczajne ofiary składano podczas świąt lub uro­czystości albo też, aby podziękować za łaskę czy pro­sić o pomoc i życzliwość. Można tu wspomnieć, że w Ugarit znaleziono tekst, który jest spisem różnych ofiar i obrzędów, a który przypomina opisy ofiar zna­nych ze starotestamentowej Księgi Kapłańskiej. Ka-nanejczykom i ich następcom, Fenicjanom, nie obce były nawet ofiary z ludzi (także z niemowląt). Były to zwłaszcza ofiary fundacyjne składane przy zakładaniu domu czy miasta. Najczęstsze jednak były ofiary ze zwierząt, które zastąpiły ofiarującego. Podczas ofiary ofiarujący wkładał ręce na zwierzę ofiarne. Przez to przechodziły na zwierzę grzechy, winy, wady, choro­by ofiarującego, który chciał się od nich uwolnić. Ak­tem kultu była też prostytucja sakralna, którą czczono bóstwo płodności. Przy świątyniach utrzymywano przeznaczone do tego celu kobiety i mężczyzn (nie­wolnice i niewolników). Ofiarom towarzyszyły modlitwy poparte odpowied­nimi gestami. Modlitwy wyrażały prośby, głównie o dobra doczesne, np. długie i szczęśliwe życie, po­tomstwo, pomoc w spełnieniu jakiegoś zamiaru, prze­baczenie, uwolnienie od zła, albo proszono też o zagła­dę nieprzyjaciela. Modlitwy ujęte były w formuły. Najpierw wymieniano bóstwo i jego tytuły, a potem przedstawiano prośbę i kończono podziękowaniem lub zaklęciem i błogosławieństwem. Modlono się z pod­niesionymi lub złożonymi rękami. Znane były modlit­wy indywidualne i zbiorowe. Obchodzono też święta ku czci bogów, a rok był ściśle uporządkowany. Zna­no procesjevfto£in7]{jiw2 w ¿¿9X3 onfiwabbo mogoS Znaczną rolę odgrywała też magia, zwłaszcza w Me­zopotamii i u Hetytów. Miała ona poddać człowieko­wi tajemnicze siły tkwiące w rzeczach i zabezpieczyć go przed ich szkodliwością. Służyły temu różne czyn­ności, zaklęcia i gesty. Również w religii egipskiej odgrywała ona doniosłą rolę. Egipcjanie, podobnie jak inne ludy, stworzyli bogate zbiory zaklęć i przepisów magicznych. Szeroko rozpowszechniły się wśród lu­dów Bliskiego Wschodu rozmaite amulety. Za znaw­ców magii uważali się kapłani, którzy przypisywali sobie władzę nad tajemniczymi siłami i ciągnęli z tego znaczne zyski nie wahając się używać tej władzy na­wet na szkodę człowieka. Szczególne znaczenie przy­wiązywano do bezbłędnego wypowiadania ustalonych formuł i wykonywania obrzędów magicznych. Popraw­ne wykonywanie zewnętrznych praktyk uważano za niezwykle ważne i istotne. Ten formalizm wywierał wpływ na całą religię, a pogłębiał go jeszcze narzu­cony z zewnątrz oficjalny kult boga państwowego,-^ Z magią wiązała się sztuka przepowiadania, którą także zajmowali się kapłani, starając się z różnych znaków odczytać wolę bogów. Wróżono na przykład z wnętrzności lub wątroby ofiarnych zwierząt, z lotu ptaków, z przebiegu uroczystości (na przykład kiedy niosący posąg bóstwa potknęli się podczas procesji), różnych zjawisk ziemskich, codziennych wypadków życia ludzkiego, zachowania się zwierząt, znaków atmosferycznych i ciał niebieskich, zwłaszcza zaś gwiazd, które nazywano „pismem nieba". Było to szczególnie rozpowszechnione w Babilonii, toteż na­zwa Chaldejczyk — jak nazywano mieszkańców tego kraju — stała się synonimem wróżbity i astrologa. Bogom oddawano cześć w świątyniach, które uwa­żano za ich mieszkania. W Egipcie były to wspaniałe budowle. W Babilonii budowano je jako tarasowate wieże, na których szczycie znajdował się budynek bę­dący mieszkaniem boga. Hetyci zaś bogom swym od­dawali cześć także w sanktuariach na wolnym po­wietrzu. Również ludy semickie oddawały bogom cześć na wzgórzach, przy źródłach czy też świętych drzewach. Świątynię uważano za mieszkanie boga. Należała ona do kapłana. Podobnie jak domy ludzkie „domy boże" miały przeważnie tylko jednego pana. Boga uważano za możnego pana wszystkich dóbr do­czesnych. Toteż świątynie były wyposażone w ziemię i różne bogactwa. Konieczność przestrzegania pewnych przepisów obrzędowych, na przykład jednorazowego używania pewnych przedmiotów rytualnie czystych, czyniły ze świątyni nieraz wielkie, samowystarczalne przedsiębiorstwo. Świątynie produkowały różne przed­mioty na swe potrzeby, udzielały pożyczek (czasem nie oprocentowanych), przekazywały swą rolę w dzier­żawę i w ten sposób uzależniały od siebie mnóstwo ludzi. Świątynie miały więc także, obok gospodarcze­go, doniosłe znaczenie polityczne. Były też ośrodkami życia kulturalnego, utrzymywały bowiem szkoły ma­jące kształcić kapłanów. Przy świątyniach tych upra­wiano różne nauki. Przede wszystkim jednak były ośrodkami religijnymi, ogarniającymi poprzez kapła­nów niemal wszystkie dziedziny ówczesnego życia. Religia podporządkowała sobie wówczas całkowicie naukę i utrudniała jej rozwój. Kultem w świątyniach zajmowali się kapłani. Byli oni urzędnikami królewskimi. Monarcha bowiem sam był najwyższym kapłanem. Jednak wyręczali go w tym z jego polecenia kapłani. Z czasem zgromadzili oni przy świątyniach wielkie bogactwa i stali się stopnio­wo kastą decydującą o polityce państwa, a nawet nie­jednokrotnie zagrażali królom. Wypadki takie znamy zwłaszcza z Egiptu, ale miały też one miejsce w Babi­lonii. Tylko u Hetytów i Asyryjczyków kler nie osią­gnął większego znaczenia. W Persji zaś kapłani, czyli magowie, stracili przejściowo swe wpływy wskutek reformy Zaratusztry, ale później znów je odzyskali, zwłaszcza ze względu na kult ognia. Persowie zaczęli budować świątynie bardzo późno, a jednym z waż­nych obrzędów było nabożeństwo połączone z ofiaro­waniem i spożywaniem haomy, tzn. soku rośliny o tej nazwie zmieszanego z mlekiem. Zaratusztra zniósł bo­wiem krwawe ofiary ze zwierząt, zastąpiwszy je dziękczynieniem i modlitwą. Ta działalność Zaratusz­try była wyrazem kolejnej w dziejach ludzkich pró­by wprowadzenia monoteizmu, a zarazem tendencji reformatorskich, jakie w owym czasie, tj. w VII i Vi wieku p.n.e., zaznaczały się w różnych religiach Bli­skiego Wschodu. Nie należy jednak zapominać o tym, że obraz re­ligii wytworzony na podstawie dostępnych tekstów nie jest kompletny. Teksty bowiem przechowywały tylko wiadomości o sformalizowanych religiach oficjalnych. Wyrażają one poglądy i wierzenia ukształtowane w kołach związanych z kultem lub dworem. Inaczej mówiąc, teksty te ukazują religię w tej postaci, jaką nadali jej kapłani. Funkcje swe pełnili oni z upoważ­nienia i w imieniu króla, który był zarazem najwyż­szym kapłanem. Uważano go za syna lub przedstawi­ciela bogów, a nawet, jak w Egipcie, za prawdziwego boga. Toteż religia, kult i mitologia popierały autory­tet władzy i władcy, gdyż to jednocześnie umacniało pozycję i autorytet kapłanów, którzy swą godność i swe stanowiska z upływem czasu zaczęli przekazy­wać dziedzicznie swym potomkom. Stopniowo stali się oni potęgą obok monarchy, a nieraz wbrew niemu lub nawet ponad nim. zagrażając niejednokrotnie jego władzy, którą starali się zagarnąć sami. Toteż nie na­leży się dziwić, że opracowane przez nich mity i spisa­ne przez nich święte księgi umacniały istniejący po­rządek społeczny i religijny. W porządku tym kapłani zajmowali obok króla miejsce pośredników między bogami .'a dndewioq owłan^śoden oWć wóbpsido ńoyn Tymczasem lud w miarę podnoszenia się poziomu kultury pragnął i żądał bezpośredniego obcowania z bogami oraz ubiegania się o ich łaskę i pomoc bez pośrednictwa kapłanów, którzy zazdrośnie strzegli swej pozycji, odgradzając się od ludu nimbem tajem­niczości, pilnowali chciwie swych zdobyczy i usilnie zabiegali o powiększenie własnego bogactwa. Pragnie­nia tego nie był w stanie zaspokoić pełen przepychu i formalizmu oficjalny kult państwowy. Toteż obok tego kultu istniał i rozwijał się stale kult prywatny, na który kapłani nie mieli żadnego wpływu. Odwoły­wał się on zwykle do prastarych bóstw lokalnych nie odgrywających większej roli w kulcie oficjalnym. Nie­raz zaś chętnie przyjmowano obce bóstwa, zwłaszcza jeśli były one bliższe człowiekowi. Miało to miejsce w Egipcie, gdzie lud chętnie otaczał czcią Baala i Asz-tarte, którzy byli mu bliżsi niż wielkie bóstwa Egiptu. Czczono też bóstwa, które opiekowały się człowiekiem w najróżniejszych okolicznościach życia, oraz ubóst­wiano ludzi. Kult ich sprawowano w skromnych kapli­cach, a nawet w prywatnych domach. MSIAGUl .Tendencja ta znalazła swój szczególny wyraz w Egipcie. Ponieważ różne formy kultu nie dawały przeciętnemu śmiertelnikowi możliwości osobistego obcowania z „żywym bogiem", zachowała się od naj­pierwotniejszych czasów u Egipcjan stale żywa szcze­gólna forma religii, mianowicie kult zwierząt pojętych jako wcielenie bóstwa. Dlatego kilkadziesiąt gatunków zwierząt uznano za święte i nietykalne. Wyrazem potrzeby bezpośredniego kontaktu z bóst­wem był rozkwit wyroczni, do których uciekano się nawet w najdrobniejszych sprawach codziennych, a także wykorzystywano je do wyjaśniania snów. Sta­rano się też nawiązać kontakt ze światem pozagrobo­wym. Świadczą o tym pisane do zmarłych listy, który­mi chciano pozyskać ich przychylność i uchronić się przed ich zemstą. Zwracano się do nich z prośbami i groźbami. W religii nieoficjalnej znacznie większą rolę niż w oficjalnej odgrywała magia i szerzył się w niej zabobon. Religie starożytnego Bliskiego Wschodu nie tworzy­ły jednolitych systemów teologicznych. Systemów tych było wiele zależnie od ważniejszych ośrodków kultu. Niezależnie od tego kulty oficjalne, opierające się głównie na przesłankach politycznych, wprowadzały pewną jednolitość w ramach jednej religii, a podobień­stwo tych przesłanek powodowało podobieństwo raię­dzy religiami różnych ludów. Jedne religie wywierały wpływ na inne. A wszystkie one stanowiły tło histo­ryczne i podłoże, na którym ukształtowały się religie monoteistyczne: judaizm i chrześcijaństwo.