Reklama
bóstwa opiekuńcze
Dobre zespoły weselne mazowieckie
A A A

Celtowie

W religii Celtów żywe były elementy kultowe cha­rakterystyczne dla materiarchatu. Reliktem animistycz­nego kultu ożywionych sił przyrody była rozpowszech­niona cześć licznych duchów żeńskich patronujących różnym fenomenom natury, kult matek-opiekunek. Po­ważną rolę odgrywały bóstwa żeńskie. Epona, wyob­rażana na koniu z kluczem w ręku, uchodząca za bóst­wo opiekuńcze koni, była odpowiednikiem wielkiej matki, bogini ziemi, Rhiannon, płodnego bóstwa życia 0 chtonicznym zarazem charakterze opiekunki świata zmarłych. Koń, jako atrybut obydwu bogiń, z racji swych powiązań z magią urodzaju praktykowaną do­tąd w Walii i Kornwalii na Boże Narodzenie i na pierw­szego maja w formie obwożenia po wsi czaszki koń­skiej, podkreśla związek Epony i Rhiannony z kultem płodności, z agrarną magią wegetacji. Atrybutem żeń­skiego bóstwa płodności był między innymi kocioł obfitości, naczynie plonów służące między innymi do chrzcielnych kąpieli wskrzeszających do nowego ży­cia. Poddawali się im w rytuale inicjacji młodzieńcy, którzy musieli uprzednio dowieść swej dojrzałości upolowaniem głowy wroga. Jedną bowiem z osobli­wości obrzędów religii celtyckiej był kult odpowiednio preparowanych i przechowywanych, na przykład w sanktuarium w Entremont, czaszek ludzkich, a mo­tyw głowy ludzkiej jest najczęstszym, powszechnie stosowanym elementem dekoracyjnym w zdobnictwie celtyckim. Również inne bóstwa żeńskie Celtów mają za atry­but zwierzęta: bogini płodności Arduinna — dzika, Ar-tio — niedźwiedzia, a bogini ziemi Nantosvelta — kru­ka, w czym wyczuć można, podobnie jak w łowach głów ludzkich, odległe reminiscencje totemiczne. Tę matriarchalną cechę przejmują nawet bóstwa męskie. 1 tak Sucellus ma jako atrybut psa. Również bóg pod­ziemia, krainy dusz zmarłych, a zarazem bóg płodności, Dagda, miał wśród atrybutów takich, jak kocioł obfi­tości i młot, którym kładł kres życiu ludzkiemu, także 13 — Religie wcioraj I dziś 193 psa. Rudiobos i March to męskie bóstwa końskie. In­nemu wreszcie bogu, Segomowi, towarzyszył wąż z głową barana. Mnożące się bóstwa męskie, przejmu­jące funkcje bóstw żeńskich, są wyrazem zwycięstwa ustroju patriarchalnego nad prastarym matriarchatem, którego odległe echa uchwycić można tu i ówdzie w celtyckich wierzeniach. Do bóstw tych należy bóg świata umarłych Smertullos i boski drwal ścinający drzewo życia, Esus, oraz niezwykle popularny ro­gaty bóg płodności Kernunnos wyobrażany w po­staci ludzkiej z głową zwieńczoną wspaniałym poro­żem jelenia. Bogiem słońca było męskie bóstwo solarne, Gran-nos, zwany też Ługiem. Innym bóstwem słonecznym oprócz Taranisa (Grzmiącego), a może po prostu tyl­ko odmienną nazwą Luga-Grannosa, był Tarvos z by­kiem. Tak charakterystyczne dla Hiszpanii i południo­wej Francji walki byków są przeżytkiem wspomina­nych już przez Cezara i Pliniusza Starszego taurobolii celtyckich, rytualnych walk połączonych z obrzędo­wymi ofiarami z byka uwiecznionymi w dziełach ów­czesnej metaloplastyki. Występują też bóstwa takie, jak bóg plemienny Teutates lub bóg morza Manannan czy drwal Luchtaine, a zwłaszcza bogowie szczegól­nych, cenionych w ówczesnym społeczeństwie umiejęt­ności, jak metalurg-kotlarz Credne, boski lekarz Din-cecht i wynalazca pisma Ogma. Bóstwa te odzwier­ciedlają dalszy rozwój sił wytwórczych plemion cel­tyckich przekraczających już próg cywilizacji i dowo­dzą wysokiej rangi metalurgii w tym znakomicie zor­ganizowanym i bardzo dynamicznym społeczeństwie, w którym obok zajęć przemysłowych rozwijano pie­czołowicie — jak już wspomniano — uprawę roli, któ­rej wymownym odbiciem jest agrarny charakter do­rocznych świąt celtyckich, i hodowlę zwierząt, której patronował Maccus, bóg dzików i świń. Usamodzielniające się ekonomicznie i wyodrębnia­jące się z rodu pojedyncze rodziny znajdują w sferze niebiańskiej odbicie w pojawiających się w panteonie celtyckim parach małżeńskich. Wśród boskich par małżeńskich należy wymienić boginię lasów Brixię i jej partnera Luxoviusa, boginię źródeł Sironę oraz jej to­warzysza Grannosa, a także wspomnianego już Sucel-lusa i Nantosveltę czy wreszcie Grannosa i Greinnę. Trafiały się nawet wojownicze bóstwa żeńskie, jak An-darta, co kapitalnie ilustruje tendencje adaptacyjne prastarych, jeszcze matriarchalnych systemów religij­nych do potrzeb nowej rzeczywistości społeczno-eko-nomicznej rozpadających się wspólnot rodowo-ple-miennych w dobie demokracji wojennej. Sucellus na­tomiast, jako bóstwo męskie, jest znakomitym przy­kładem przejęcia funkcji chtonicznych opiekuna zmar­łych zapewniającego płodność i urodzaj, funkcji odzie­dziczonych po boginiach-matkach, macierzyńskich du­chach opiekuńczych typowych dla schyłku matriar­chatu. Prawdziwy gąszcz politeistycznego panteonu bóstw celtyckich ukazuje ogromną liczbę wyobrażanych nie­kiedy w archaiczny sposób w postaci zwierząt bogów poszczególnych, drobnych nieraz plemion. Interesują­cy fenomen wielotwarzowości niektórych bóstw cel­tyckich może być przejawem scalania się kilku bogów poszczególnych plemion połączonych w jeden wczes-nopaństwowy organizm polityczny, co w rezultacie do­prowadziło do pojawienia się w tym kilkuplemiennym organizmie jednego, wspólnego dla tych kilku plemion boga o kilku głowach czy twarzach będących wspom­nieniem początkowego wielobóstwa. Na szczególną uwagę zasługuje instytucja druidów, kapłanów-mędrców, wieszczbiarzy-wróżów, zasłużo­nych wychowawców społeczeństwa, wybitnych nau­czycieli młodzieży, dostojnych stróżów tradycji naro­dowej, wpływowych osobistości politycznych tworzą­cych jądro klasy panującej u Celtów. W Irlandii wy­stępują nawet kapłanki wśród druidów. Kolegia drui­dów sprawowały władzę sądowniczą i przejawiały ży­wą aktywność polityczną. Druidzi szerzyli wiarę w nieśmiertelność duszy i życie pozagrobowe. Czoło­we miejsce w religii Celtów zajmowała obrzędowość agrarna. Składano też krwawe ofiary ludzkie. Bogu Esusowi ofiarowano ludzi wieszanych na drzewach. Wśród przyborów rytualnych ważne miejsce zajmo­wał kocioł jako niezbędne naczynie do warzenia osza­łamiającego napoju, piwa. Specjalną czcią cieszyły się źródła, zwłaszcza lecznicze, którymi opiekowała się bo-gini-matka, Sirona. Miejsca kultu to głównie święte okręgi z grobem herosa przekształcające się z biegiem czasu w okazałe sanktuaria znane zwłaszcza z Roąue-pertuse i Entremont.