Reklama
A A A

Germanie

W religii Germanów bóstwem urodzaju i płodności była wymieniona przez Tacyta Nerthus, której posąg obwożono raz do roku po polach dla zapewnienia uro­dzaju. Po hierogamicznym obrzędzie mającym zapew­nić płodność roli obmywano w rytualnej ablucji po­sąg bogini. Później na miejsce kultu bogini Nerthus pojawił się kult innej bogini płodności, Freyi. Męs­kim odpowiednikiem bogini Nerthus lub raczej jej me­tamorfozą w bóstwo męskie w pełni zrozumiałą w ustroju patriarchalnym był Njord, którego falliczny charakter mocno podkreślano, podobnie jak odpowied­nikiem Freyi był Frey, bóg „z olbrzymim fallusem", znany z opisu świątyni w Uppsali pióra Adama z Bre­my. Z biegiem czasu bogowie opiekujący się działal­nością produkcyjną pierwotnego rolnika i hodowcy nabrali również cech militarnych stając się bogami wojny, która w wyniku grabieży dostarczała wodzom plemiennym, a potem królom niezbędnych środków do prowadzenia wykwintnego trybu życia podtrzymujące­go w oczach społeczeństwa ich autorytet. Ten dwoisty charakter ma małżonek Freyi, skandynawski Odyn, czy kontynentalny Wodan, rezydujący w Walhalli bóg wojny będący równocześnie bóstwem urodzaju. Podob­nie Donar-Thor, bóstwo atmosferyczne gromu i błyska­wicy, wiatrów, pogody, deszczów i urodzaju według XI-wiecznej relacji Adama z Bremy, jest już w epoce cesarstwa rzymskiego utożsamiany z Marsem. Domar--Thor jest wyposażony w wymowny atrybut w postaci młota, którym celnie ciska. Wreszcie wojowniczy bóg Semnonów, Zin, był także równocześnie opiekunem produkcji agrarnej. Panteon germański dzielił się na dwie grupy bóstw: wanów opiekujących się działalnością produkcyjną człowieka i asów zajmujących się sprawami militar­nymi. Trwająca między nimi wojna była przeniesio­nym w sferę niebiańską obrazem burzliwych konflik­tów wstrząsających społecznością ludzką w dobie na­rodzin organizmów politycznych i kształtowania się społeczeństwa klas antagonistycznych. Krwawe ofiary składali bogom kapłani pełniący też funkcje wróżbiarskie interpretatorów woli boskiej. Uzurpowali sobie oni gdzieniegdzie władzę naczelni­ków plemiennych, a z czasem i królów. Ammianus Marcellinus zapisał w IV wieku interesującą informa­cję dotyczącą Burgundów usuwających swych kró­lów, gdy nie dopisało im szczęście na wojnie lub gdy przytrafił się nieurodzaj. Według innego źródła w po­dobnych okolicznościach Szwedzi zabili swego króla. Podobne zwyczaje zabijania własnych czarowników, kapłanów, królów, z chwilą gdy tracili magiczną moc, są dobrze znane z różnych stron świata. Dowodzą one, że wierzenia religijne osiągnęły etap kształtowania się bogów przez apoteozę czarowników-kapłanów, wo­dzów czy królów związanych blisko z bóstwami węz­łami pochodzenia od nich jako od swych protoplastów. Przyczyną tych krwawych rozrachunków z królem, któremu przypisywano bezpośredni wpływ metafi­zyczny na urodzaj i pomyślność kraju, było wręcz utożsamianie go z istotami boskimi. Wyczerpane siły króla, któremu przytrafiło się niepowodzenie, regene­rowano poprzez śmierć pomazańca i zastąpienie go kimś innym. Również religii Germanów nie obca była wiara w los, przeznaczenie człowieka uosabiane przez bogi­nie przędzące nić żywota ludzkiego, norny. Reminiscencją matriarchatu był kult matek-opieku-nek patronujących różnym zjawiskom przyrody i za­pewne także wiara w troskliwe walkirie zbierające na pobojowisku poległych wojów, by ich przenieść do Walhalli (hali poległych). Panteon bogów germańskich, ukształtowany w epo­ce rozpadu wspólnoty pierwotnej i rozwijający się da­lej w dobie demokracji wojennej i na przejściu do epoki społeczeństwa wczesnoklasowego, posiada zna­mienne cechy kultu agrarnego wyrastającego z podło­ża najpospolitszych, choć podstawowych zajęć gospo­darczych plemion rolników i hodowców. Cechy wo­jownicze przyswajają sobie bogowie Germanów do­piero pod koniec starożytności jako odbicie ówczesnej rzeczywistości, jako refleks pojawiającego się ustroju demokracji wojennej i pierwszych organizmów po­litycznych powstającego społeczeństwa klasowego. Macierzyńskie duchy opiekuńcze w religii Germanów są prastarym reliktem wywodzącym się genetycznie z doby matriarchatu.