Reklama
http://przydomowe-oczyszczalnie-sciekow-lodz.pl
A A A

Kult przodków

Pierwiastek męski w kulcie płodności reprezentowa­ła też figurka byka, który na przykład w anatolijskiej miejscowości Catal Hiiyiik występuje obok bogini płodności rodzącej byczka jako jej męski partner W tym właśnie czasie, w dobie zaczynającego się roz­padu wspólnoty rodowej, oraz z dalszym rozwojem wierzeń animistycznych, kultu zmarłych przodków, kultu antropomorficznie pojmowanych i wyobrażanych sił przyrody dochodzi do powstania pojęcia boga. Daw­ne duchy słońca, księżyca, pioruna, lasu, rzeki czy ja­kiegokolwiek zwierzęcia przekształcają się w bóstwa. Panteon powstających bóstw będzie początkowo no­sił pewne cechy zoomorficzne, jako dalekie echo wie­rzeń totemicznych, a wyrosły z totemizmu dawny kult zwierząt przeżywać się będzie w formie wprowadzania do galerii bóstw zwierząt jako istot towarzyszących bogom, niekiedy nawet jako synów bożych. Z biegiem czasu powstanie hierarchia politeistycznego panteonu jako fantastyczne odbicie w sferze świadomości kom­plikujących się stosunków społecznych, pojawiających się nierówności społecznych i rodzącego się ucisku społecznego. Dla obszaru śródziemnomorskiego, wybrzeży atlan­tyckich i rozległych terenów Europy zachodniej cha­rakterystycznym zjawiskiem jest kultura megalitycz­na z ogromnymi kamiennymi grobowcami, dolmena­mi. Te okazałe grobowce klanu wymownie ilustru­ją kwitnący kult zmarłych przodków. Ogromne słupy kamienne, 5-, 10-, a nawet 20-metrowe menhiry, ucho­dzą za mieszkanie dusz zmarłych. Osobliwa koncentracja megalitów w postaci kręgów kamiennych, zwanych kromlechami, w Bretanii była swego rodzaju areną, na której neolityczni rolnicy świadczyli słońcu w kulcie ożywionych sił przyrody magiczną pomoc poprzez kultową dramatyzację jego wędrówki i walki z ciemnością. Najbardziej znany jest kromlech ze Stonehenge w Anglii, pochodzący z przełomu neolitu i epoki brązu. To sanktuarium słoneczne opasane pierścieniem grobli i fosy tworzą dwa kręgi monumentalnych słupów ka­miennych. Zewnętrzny krąg czworobocznych cztero-metrowych monolitów wieńczy obręcz kamiennej bel­ki architrawu. Wewnętrzny, otwarty krąg podkowiasty tworzy pięć par sześciometrowych słupów połączonych górą poprzeczną belką wiążącą każdą parę. W środku kromlechu leży ogromny, płaski głaz ołtarzowy, na który padał promień wschodzącego słońca w dniu zi­mowego przesilenia dnia z nocą. Kręgi kamienne umoż­liwiały urządzanie w tym kalendarium solarnym obrzę­dowych korowodów procesyjnych w kółko, których funkcją była magiczna pomoc słońcu rodzącemu się w czasie zimowego przesilenia. Ten magiczny zabieg miał wpłynąć w czarodziejski sposób na wzrost świat­ła i ciepła słonecznego mającego decydujące znacze­nie dla rolnika. Natomiast przenikanie w głąb koli­stego układu promienia słonecznego było liturgiczną dramatyzacją aktu płciowego jako czarodziejski za­bieg magii płodności praktykowany przez ówczesnych rolników w celu zapewnienia sobie obfitych plonów. Wśród skandynawskich rysunków skalnych z epoki brązu na szczególną uwagę zasługuje scena zbiorowa przedstawiająca procesyjny korowód postaci męskich, z których jedna niesie dużych rozmiarów statuę fal-liczną, niewątpliwie jakiegoś bóstwa. Rozwija się i ulega wzbogaceniu obrzędowość rolni­cza odzwierciedlająca rytmiczną sekwencję następu­jących po sobie pór roku i związanych z nimi ściśle prac na roli. Kult sił kosmicznych i atmosferycznych gra przy tym pierwszorzędną rolę, a pojawiające się symbole solarne w postaci koła, krzyża w kole, krzyża równoramiennego i ukośnego w kształcie litery X roz­powszechniają się szeroko. Do najokazalszych symbo­li słonecznych należy zaliczyć pojawiające się wtedy wózki kultowe zaprzężone w konie lub ptactwo. Naj-efektowniej prezentuje się wózek słoneczny z Trund­holm w Danii zaprzężony w konie z dużą tarczą sło­neczną pokrytą złotem. Sylwetki ludzi o olbrzymich rękach z rozstawionymi palcami lub same ręce czy sto­py obok kół szprychowych tarczy słonecznej i osobli­we dołki wiercone na kamieniach świdrem ogniowym symbolizują promieniste słońce. Wyjątkowa rola kul-tyczna deski ogniowej służącej do niecenia ognia, której nadano kształt postaci kobiecej, przypisując jej opiekę nad rodziną i stadem bydła, jest efektem skrzy­żowania się pojęć i tradycji obrzędowej matriarchatu (kult ogniska domowego) z rozwijającym się w patriar­chacie kultem solarnym. Nieustanne wojny grabieżcze wśród patriarchalnych hodowców bydła w epokach metali, plądrujące druży­ny wojowników stwarzały atmosferę popłochu, lęku i niepewności, czego odbiciem w ideologii religijnej staje się wyobrażenie o zmiennym losie ludzkim, o fa­tum, o przesądzonej z góry drodze życia. Wymowne przedstawienie figuralne kobiety przędzącej na sław­nym naczyniu późnohalsztackim z miejscowości Sop-ron na pograniczu austriacko-węgierskim jest personi­fikacją istoty nadprzyrodzonej, od której uzależniony jest los człowieka. Na przejściu z epoki wspólnoty pierwotnej do epoki społeczeństwa zróżnicowanego na antagonistyczne kla­sy, w dobie demokracji wojennej wzrastająca dyferen-cjacja społeczna rodzi konflikty i ostre walki. Panteon bóstw odzwierciedla komplikujące się stosunki spo­łeczne. Budzący grozę ucisk społeczny odbija się swo­iście w świadomości ludzkiej, jak niegdyś stan osacze­nia człowieka przez złowrogie siły przyrody, rodząc w poczuciu bezsilności wobec nich opaczne wyobraże­nia o zależności ludzi od świata nadprzyrodzonego i o konieczności bezwzględnego podporządkowania się zhierarchizowanej plejadzie nadziemskich istot miesz­kających w niebie bóstwom politeistycznego panteo­nu. Pojawiający się bohaterscy wodzowie drużyn liczą­cych kilkudziesięciu lub kilkuset wojowników, obra­stający w cechy nadprzyrodzone w procesie ubóstwia­nia władców, stają się wprost wcieleniem boga, sa­mym bóstwem i zażywają już za życia czci religijnej. Pojawiający się we wczesnej epoce żelaznej cztero-kolny wóz służy w pewnych okolicznościach do trans­portu urny z popiołami zmarłego wodza plemiennego jako zabieg sprzyjający jego ubóstwieniu. Umieszcze­nie bowiem naczynia z prochami wodza na wozie, na którym obwożono zazwyczaj wyobrażenie bóstwa, pro­wadziło do identyfikacji zmarłego z bóstwem, do jego apoteozy, ubóstwienia.