Reklama
bóstwa greckie
A A A

Synkretyzm epoki hellenistycznej

Podboje Aleksandra Wielkiego i powstanie państw hellenistycznych stworzyły z jednej strony sprzyjają­ce warunki dla rozpowszechniania się kultury grec­kiej, z drugiej natomiast strony umożliwiły wymianę kulturalną między Helladą a Wschodem. Sferę wie­rzeń religijnych tej epoki charakteryzuje szeroko roz­wijający się synkretyzm. Hellenizacja społeczeństwa bliskowschodniego powodowała utożsamianie jego bóstw z panteonem greckim, a Grecy na Wschodzie bez ociągania się przyjmowali kulty miejscowych bóstw. Rosnący ucisk społeczny powodował chęć ucieczki od rzeczywistości w urojoną sferę metafizycz­ną. Monarchie despotyczne propagują kult władcy. Eksploatowana ludność hołduje mistycznym doktry­nom wzdychając z dna nędzy i poniżenia do wszech­mocnego, łaskawego, najwyższego bóstwa zdolnego przynieść ulgę uciśnionym i wyzyskiwanym. Mieszane środowisko etniczne sprzyja symbiozie kultów wschodnich z panteonem greckim prowadząc do utoż­samienia się różnych istot boskich, greckiej Izydy i Horusa, syryjskiego Attisa i Adonisa, irańskiego Mi­try z Anahitą. Zbliżające się do siebie i przenikające się nawzajem religie Iranu, Grecji, Syrii, Egiptu, Babi­lonii i Judei powodują upodobnienie się kultów Izydy i Ozyrysa, Dionizosa i Orfeusza, Jahwe i Mitry. Ucisk społeczny rodzi eschatologiczne nadzieje na rychłe przyjście w powszechnym kataklizmie zbawiciela świata, z utęsknieniem oczekiwanego wybawcy bezli­tośnie eksploatowanych mas. Stąd dążność do mistycz­nego zespolenia z dobrotliwym i wszechmocnym bó­stwem i żarliwa wiara w nagrodę pośmiertną, a zara­zem w nieśmiertelność duszy. Wyrazem wpływów hellenistycznych jest rozpo­wszechniający się stoicyzm i platonizm, w którym teo­rie filozoficzne splatają się z teologicznym punktem widzenia. Stoicyzm szerzył naukę zachęcającą do ży­cia cnotliwego, doskonałego głosząc równość wszyst­kich ludzi, platonizm upowszechniał doktrynę o duszy ludzkiej. Systemy filozoficzne zdradzają wtedy tenden­cję do łączenia się z mistycznymi teoriami Wschodu. Powstają utopie religijne będące wyrazem pragnienia ludzi wyzyskiwanych, ciemiężonych i poniżanych. Zdobycie przez Rzym hellenistycznych monarchii w Egipcie oraz Azji Mniejszej spowodowało napływ do metropolii religii wschodnich. Wśród kultów wschodnich wielką rolę odegrał kult egipskiej Izydy i małoazjatyckiej Kybele. W centrum i na zachodzie imperium rzymskiego, w środowisku grecko-rzymskim rozpowszechniają się wschodnie, egipskie, syryjskie i małoazjatyckie kulty Izydy i Ozyrysa, Kybele i Atti­sa, Asztarte i Adonisa. Są to osobliwe, niezwykle atrakcyjne, cieszące się szczególną popularnością wśród szerokich mas ludowych kulty par boskich, mi­łosiernej i dobrotliwej orędowniczki ludzi, opłakują­cej swego boskiego partnera, Matki Boskiej Bolesnej oraz umęczonego, umierającego i zmartwychwstające­go jej boskiego syna czy kochanka, który przez swe zmartwychwstanie zapewnia swym wyznawcom po­śmiertną szczęśliwość w życiu pozagrobowym. Warto wspomnieć dla przykładu, że azjatycka Ky­bele, która zawitała do Rzymu już w 204 roku p.n.e., miała na wzgórzu watykańskim, gdzie później pojawi­ła się bazylika Sw. Piotra, świątynię uchodzącą, obok sanktuarium na Palatynie, za ważne centrum jej kul­tu. Czczona była razem z frygijskim Attisem, młodym, umierającym i zmartwychwstającym bóstwem. I na tym to miejscu uplasowała się później stolica apostol­ska, siedziba głowy kościoła. A na miejscu gdzie mia­no później usłyszeć pierwszy płacz Dzieciątka Jezus, wcześniej opłakiwano śmierć kochanka Afrodyty, Adonisa-Tamuza, boga wegetacji, bóstwa chleba za- stąpionego tam później przez Chrystusa, który także mówił o sobie, że jest chlebem żywym. W popularnych w Grecji bractwach, stowarzysze­niach pogrzebowych szerzy się kult bóstw drugorzęd­nych, bohaterów, którzy osiągnęli nieśmiertelność: Dionizosa, Hermesa, Heraklesa, Orfeusza i Asklepio­sa. Dionizos rozszaprany przez menady i wskrzeszony przez Zeusa uosabiał postać zmartwychwstałego mę­czennika, Orfeusz był zwycięzcą śmierci i piekieł, a do­bry pasterz Hermes z jagnięciem na ramionach wybaw­cą zabłąkanych owiec, zbawcą ludzi. Zrzeszeni w związki wyznawcy czcili w określone dni pamiątkę narodzin i śmierci swego patrona. Noc­ne misteria upamiętniały w dramatycznej formie śmierć i zmartwychwstanie boskiego protektora. Ten liturgiczny obrzęd powtarzano w przekonaniu, że w ten sposób wtajemniczeni, zespalając się ze swym boskim patronem, zapewniają sobie szczęśliwość ży­wota wiecznego. Wtajemniczeni członkowie kółka wie­rzyli zarazem, że ich boski opiekun jest zbawcą świata. Te kółka sekciarskie rozpościerając się gęstą siecią w środowisku greckim stały się substratem przyszłych gmin chrześcijańskich zespolonych wkrótce w orga­nizm powstającego kościoła.